Witamy w niezależnym psarskim serwisie ;)

Strona którą właśnie odwiedzasz opisuje w sposób nieszablonowy naszą piękną miejscowość zlokalizowaną w sercu województwa śląskiego. Znajdziesz tutaj historię Psar, bardzo szczegółowy opis wartości przyrodniczych oraz krajobrazowych całej gminy Psary jak również wiele innych informacji, dużo zdjęć, artykułów, gminnego sportu, szeroko pojętej kultury zawsze związane z Naszą miejscowością...no, prawie zawsze ;)

Serwis działa dla Was od 2005 roku, nie jest komercyjny i nie jest też w żaden sposób zależny od polityki, władzy, samorządu itp.
Jeśli masz pomysł, zdjęcie, artykuł, cokolwiek... napisz szukamy osób do współtworzenia serwisu

Życzę przyjemnej lektury i zapraszam do częstych odwiedzin serwisu i profilu Facebook / Przemek Skrzypiec - redaktor serwisu




Uwaga na "wycieczki zakupowe"

W Psarach i okolicach coraz więcej ludzi pada ofiarą tzw. "wycieczek zakupowych" Zaczyna się niewinnie, od wrzucenia do skrzynki na listy "atrakcyjnej" oferty  zagranicznej podróży. Kolorowy folder informujący o interesującej wycieczce szybko przykuwa uwagę. Jest to najczęściej jeden z kierunków do naszych najbliższych sąsiadów np Pragi lub Wiednia - są jednak  równiez wycieczki krajowe.  Zachęceni atrakcyjną ceną (np Wiedeń na dwa dni wraz ze zwiedzaniem i noclegiem to niecałe 300zł, Praga około 200zł) dajemy się skusić. Niestety wycieczki takie często kończą się finansową wpadką, nierzadko zakończoną kredytem na zakup często niepotrzebnych, tandetnych i bezsensownie drogich przedmiotów wciskanych przez wyszkolonych w sprzedaży bezpośredniej "przedstawicieli".

W programie takiej wycieczki jest bowiem zawsze obowiązkowy punkt obejmujący rzekomo atrakcyjny pokaz "rewelacyjnych" przedmiotów "uławiających" życie, ratujących zdrowie itp itd. Jak sie łatwo domyślić, sprzedawcy w łatwy sposób  zmanipulują publiką zgromadzoną na pokazie. Pokazom najcześciej towarzyszy loteria nagród,  "wspaniała i niepowtarzalna promocja" - słowem wszystkie tanie i prymitywne sztuczki zmierzjace do sprzedania jak największej ilości towaru jak największej grupie osób. Jeśli doliczyć do tego brak lub utrudniony kontakt z bliskimi w celu konsultacji (roaming, brak telefonu) oraz "przebojowy" sposób dotarcia do klientów podczas pokazu, który najczęściej przypada do gustu np starszym osobom no to o zawarcie transakcji i powrót z wątpliwej jakości "odkurzaczem" za 2000 zł nie trudno.

W ten spośób niejeden już  mieszkaniec naszej gminy wrócił z takiej wycieczki ze wspomnianym wcześniej  odkurzaczem, masażerem, grillem i Bóg wie czym jeszcze. Naturalnie wrócił też z kredytem i w najlepszym przypadku uszczuplonym portfelem o kilka tysięcy złotych bowiem "szał" zakupów ogarnia tam całą salę a sprzedawcy używając niewybrenych technik sprzedaży bezpośredniej sprawnei wyławiają z tłumu osoby które najłatwiej będzie namówić na zakup... Cóż... musi się to opłacać, skoro cena wycieczki jest niska...

 

Jak się chronić? Najlepiej nie jeżdzić na żadne "atrakcyjne" wycieczki i nie brac udziału w pokazach. Jednak jeśli już do tego dojdzie i co gorsza odbierze nam rozum i kupimy jedną z tych bezsensownych rzeczy za kilka tysięcy złowych mamy jeszcze możliwośc wyplątania się z cąłej sprawy, pod warunkiem, ze bedziemy działac szybko.

Polskie prawo a konkretnie ustawa z 2 marca 2000r. o ochronie niektórych praw konsumentów(...) w przypadku umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa a niewątpliwie taka forma ma tutaj miejsce, przewiduje możliwośc jej odstąpienia w przeciągu 10 dni od daty jej podpisania. Musimy się więc śpieszyc i szybko sporządzić oświadczenie o odstąpieniu od zawartej umowy i własnoręcznie podpisne wysłać listem poleconym (najlepiej za zwrotnym potwierdzeniem odbioru) na adres siedziby firmy widniejący na otrzymanych dokumentach.

Po tym powinniśmy również odesłać (lub nie odbierać jeśłi jeszcze nie dotarły) w stanie nienaruszonym otrzymane "dobra" na ten sam adres firmy (również za potwierdzeniem). Niestety za przesyłkę w tym przypadku musimy już zapłacić sami, niemniej te kilkadziesiąt złotych jest niczym w porównaniu do kilku tysięcy za sprzet rynkowo wart najwyżej kilkaset. Takie odstąpienie od umowy zwalnia nas równeiz z kredytu konsumenckiego (lub wiązanego) jaki najczęściej zawarliśmy podczas kupna na pokazie.

komentarze [0]