W tym dziale dowiesz się sporo o historii naszego terenu...


Wybierz Sportowca Czerwca - wejdź i zagłosuj na Angelike Wątor ISKRA PSARY Wyścig Kolarski w Psarach Mistrzostwa Gminy w tenisie stołowym Wyścig Kolarski już 4 czerwca





Wyścig kolarski 9 czerwca 2007

9 czerwca 2007 odbył się w Gminie Psary wyścig kolarski. Oprócz kategorii zawodowców startować również mogli zawodnicy niezrzeszeni w klubach, amatorzy oraz młodzież i dzieci.
Największa atrakcje wzbudził jednak wyścig kolarzy licencjonowanych - tzw kategoria "MASTERS". Zawodnicy mieli do pokonania 10 okrążeń o długości 11,3 km każde. Trasa biegła z Psar (start przy stadionie) przez Strzyżowice , Dąbie, Malinowice - Psary.
 

Nam udało się również porozmawiać z jednym zawodników - Korneliuszem Kościelniakiem zrzeszonym w klubie AZS AWF Katowice MTB Team startujacym w kategorii elita 21-29 lat
Przemek: Startowałeś w kategorii elita: 21 - 29 lat, mieliście do pokonania 2 okrążenia po 11,6km każde, czy ciężko było pokonac trasę wyscigu, szczególnie że mieliśmy do czynienia ze sporym upałem?

Korneliusz Kościelniak: Na starcie do wyścigu pojawiło się spora ilośc zawodników reprezentujących wiele klubów kolarskich. Tempo na trasie było dosyć wysokie, kilka podjazdów i ostrych zakrętów. Wyścig należał do trudnych także ze względu na panujący upał.

Przemek: a jak abyła atmosfera wyścigu, czy były jakieś problemy, szczególnie groźne sytuacje?

Korneliusz Kościelniak: Atmosfera panująca w peletonie była dosyć nerwowa, każdy w bojowym nastawieniu chciał ukończyć wyścig na wysokiej pozycji. Na ostatnich dwóch kilometrach wyścigu doszło do poważnej kraksy. Na szczęście udało się ominać leżącego zawodnika, który jak się później dowiedzieliśmy wyszedł na szczęście cało z opresji.

Przemek: czy w takich wyścigach, zawodniczy obierają jakąs taktykę, czy każdy raczej indywidualnie stara się po prostu dac z siebie wszystko, 23 kilometry to z jednej strony niewiele z z drugiej chyba wystarczający odcinek by móc rozplanowac siły, szczególnie że tartowałeś nie sam, ale z kolegami z Klubu. Jak to jest w takich sytuacjach - wspieracie się czy bardziej rywalizujecie?

Korneliusz Kościelniak: Tak, rozplanowanie wysiłku odgrywa tu istotną rolę, każdy stara się jechać w taki sposób, aby jak najwięcej sił pozostawić na decydujący finisz, jednocześnie trzeba utrzymywać takie tempo żeby móc utrzymać się w peletonie. Podczas wyścigu taktyka opiera się na współpracy zawodników danego teamu, ostatnie kilometry to walka każego o najlepszą pozycję.

Przemek: Który to już Twój wyścig w tym roku? czy mialeś juz wczesniej sukcesy w podobnych tego typu imprezach?

Korneliusz Kościelniak: Startuje w wyścigach i maratonach kolastwa górskiego od paru lat lecz moje zmagania na szosie rozpocząłem od niedawna. Wyścig w Psarach to mój trzeci wyścig na szosie. Do tej pory moim największym sukcesem było zajęcie drugiego miejsca w I maratonie kolarskim szlakami jury krakowsko częstochowskiej podczas drugiej edycji w Konopiskach koło Częstochowy 6.05.2007r.

Przemek: Czy przygotowujecie się jakoś specjalnie do kazdego wyścigu - zarówno kondycyjnie jak i sprzętowo? czy trzeba na coś szczególnie zwrócić uwagę żeby nie bylo przykrych niespodzianek w trakcie wyścigu?

Korneliusz Kościelniak: Przygotowania do wyścigu to szereg różnych zabiegów mających na celu uzyskania najlepszego wyniku. Kolarze swoje przygotowania do sezonu rozpoczynają już wczesną zimą spędzając wiele czasu na siłowni i uprawaiając inne dyscypliny sportu. Wszystko po to, żeby potem stopniowo coraz więcej spędzać czasu juz na rowerze. Treningi na szosie na kilka dni przed zawodami są krótkie ale intensywne, należy dać organizmowi regenerację na około 3-4 dni przed startem, w tym czasie można skupić się na swoim rowerze i sprawdzić czy dobrze wszystko działa. Trzeba też śledzić pogodę i wiedzieć jaki dobrac najbardziej trafny zestaw opon oraz najważniejsze, żeby nie eksperymentować z nowymi nie sprawdzonymi ustawieniami na zawody !!!

Przemek: Wyścig rowerowy budzi w naszej miejscowości dość duże zainteresowanie, nie mamy tutaj zbyt wiele zajeć dla młodzieży, które były by w stanie zaabsorbowac ich czas i energię - czy miałbyś jakies wskazówki dla młodych ludzi i tych starszych, którzy chcieliby pojeżdzić na rowerach już nie tylko czysto dla samej przyjemności? Z pewnoscią wielu było by zainteresowanych chociażby spróbowaniem sił w kolarstwie juz typowo sportowym. Czy, gdzie i na jakich warunkach można sie zapisać do klubów zrzeszających takich ludzi jak Ty, gdzie młodzi adepci sztuki kolarskiej mogli by rozwijać swoje umiejętności i formę?

Korneliusz Kościelniak: Cieszy mnie fakt, iż z roku na rok kolarstwo w Polsce na nowo sie odradza, wyścigi ciesza sia coraz więszą popularnościa i rozgłosem w Internecie. Jestem studentem ostatniego roku kierunku Wychowania Fizycznego na AWF Katowice, niebawem rozpoczne pracę jako nauczyciel WF. W swoim programie będe chciał włączyć rower do zajęc na szkolnym WF, tak aby bardziej zachęcić młodzież do uprawiania tej dyscypliny sportu. Proponuję uczniom aby odnieśli się z propozycja do swojego nauczyciela WF np o zorganizowanie na terenie szkoły zajęć badź zawodów rowerowych, dobry nauczyciel bedzie potrafił wskazać osobę z predyspozycjami, i wskaże też gdzie młody adept mógłby rozwinąc dalej swój talent. W Internecie również nie brak jest informacji dotyczących klubów kolarskich.

Przemek: A sprzęt na którym jeździcie? Widzę, że rowery te wyraźnie różnią się od standardowych rowerów nazwijmy je popularnych "górsko/turystycznych", zapewne przez dziesięciolecia dzięki nowoczesnej technice sporo się zmieniło w tej dziedzinie?

Korneliusz Kościelniak: Tak, to wielki skok techniki. Obecnie dobry rower szosowy waży mniej wiecej 7-8kg, najlżejsze są zbudowane w oparciu o lekkie materiały typu Carbon, Tytan, specjalne stopy aluminium, dzięki temu schodzą nawet poniżej 6,5kg. Obecnie firmy branży rowerowej starają się skonsruowac rower jak najlżejszy i o jak najbardziej opływowym kształcie, profesjonale kluby kolarskie inwestują naprawdę wielkie pieniadze w badania które pomogą zawodnikowi osiągnąć maksimum swoich mozliwośći.

Przemek: A na początek przygody z kolarstwem?

Korneliusz Kościelniak: Dobry rower szosowy na początek można już kupić od 1500-1800zl dla młodego adepta kolarstwa to dobry sprzęt, który z biegiem czasu oczywiście może ulepszać w miarę swoich możliwości finansowych.

Przemek: Na koniec chciałbym zadac pytanie "z innej beczki" czy podobają Ci się Psary?

Korneliusz Kościelniak: Tak, są tutaj bardzo fajne tereny do jazdy na rowerze. Mieszkam niedaleko WPKiW w Chorzowie i tam niestety nie ma już tylu możliwości do jazdy jak tutaj, dlatego zawsze chętnie zapuszczamy się na rowerach w te strony.

Przemek: Dziękuję serdecznie za poświęcony czas i życzę wielu sukcesów dla Ciebie i całego Teamu, myślę, że dzisiejszy wynik w pierwszej dziesiątce to dobry zwiastun na resztę sezonu. A w przysżłym roku?... spotkamy się tutaj jeszcze raz? blink1.gif

Korneliusz Kościelniak: Dziękuję bardzo w swoim imieniu i całego Teamu, pozdrawiamy wszystkich mieszkańców i... do zobaczenia w przyszłym roku !!




Rozmawiał: Przemek Skrzypiec
zdjęcia dzięki uprzejmości AZS AWF Katowice MTB Team
www.mtb.awf.katowice.pl

komentarze [0]